Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
jak to nie ? ale dlaczego ? :(

W XXI wieku nie umiera się z miłości .

:: czekoladowa-heroina ::

jak to nie ? ale dlaczego ? :(

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

gratuluję wam wszystkim spokojnego życia.
tak, jesteście świetni.
macie swoje plany,naukę,domcio, rodzinkę.
i zawsze wszystko jest ołkeeeej.
no to moi drodzy-
nie zawsze jest.
życie to pieprzone pasmo rozczarowań,
odrzuceń,
ran i sytuacji nie do odbudowania.
można stracić przyjaciela.
pewność siebie.
zaufanie.
świadomość.
to nie jest , na boga,
to samo, co dostać dwóję.
na przemian dobre chwile
i momenty , że żyć się odechciewa .
i którychś jest po stokroć więcej.
policz.
nikt nie jest w stanie.
za każdym razem uważasz, że ten stan-
czy radości, czy smutku nie minie.
nie jest tak?
dzieci, idźcie spać.

 

 

 

 

 

 

 

 

nie rozmawiamy jak kiedyś,
przecież wiesz, że każde przypadkowe dotknięcie
już nigdy przypadkowe nie będzie,
a jeśli się zdarzy,
sprawi wstyd i spuszczone głowy.
setki złych wspomnień.
przez ten ułamek sekundy.







nie będę już liczyć,
nie będę ci wierzyć,
zrezygnowałeś z szansy życia , mój miły.

 

 

 

 

 

jeśli mnie słuchałeś,
to parząc dwie kawy,
mając problem , dzwoniąc do mnie
wiesz, że przybiegnę ,
nim jedna wystygnie.

 

 

 

 

komu mam powiedzieć, że mi źle,
jeśli wszyscy mnie za to obwiniają ?

 

 

 

 

nie bądź dobra.
kiedy zechcesz złego
ludzie ocenią to dwa razy surowiej,
niż gdybyś całe życie biegała z nożem.

 

 

 

 

 

co tam chowasz?
chłopcze, daj spokój.
wyrzuty sumienia prześwitują.
a człowiek z poczuciem winy jest zupełnie przezroczycty.

 

 

 

 

 

dzień dobry.
wczoraj byłam światem,
czy dzisiaj masz mnie choć za wioskę ?

 

 

 

 

Kochałeś mnie kiedyś, wiem,
dopóki to było modne.
Teraz gdy coś o mnie wiesz,
nienawidzić Ci wygodniej.

 

 

 

 

 

Łyżeczka dzwoni o szklankę,
to jest głos mojego wzruszenia.
Paskudny scenariusz podsunęło mi życie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Boję się o ciebie, popełniasz zwyczajne szaleństwo, jesteś nieobliczalna.
- Nie chcę, żebys się bał, twoje obawy dostatecznie długo mnie przytłaczały, chciałes we mnie widzieć tylko i wyłącznie słabiutką dziewczynkę, swoją własność o którą trzeba się bać.

 

 

 

 

 

 

 

Czas dłużył mi się bardzo.
Nie wiem, ile go upłynęło, tego zegarkowego,
anonimowego i uniwersalnego czasu.

 

 

 

 

 

 

 

I żarem raz jeszcze zapłonie, choć spłonąć nie może
- żelaznych serc nie ima się płomień.

 

 

 

 

 

 

To była pierwsza próba zajrzenia w moją duszę...
a przecież nie wiedziałeś czy będziesz tam mile widziany...

 

 

 

 

 

 


Siedzisz tu, dwa metry ode mnie.
Czym są te dwa metry? Malutka podróż dla zwykłego człowieka.
Dla mnie te dwa metry,
aby dotrzeć do ciebie i dotknąć cię, są niemożliwą podróżą...
urojeniem, snem. Dlatego chcę umrzeć.

 

 

 

 

 

 

 

Ja w każdym razie wolę żałować rzeczywistości,
niż fantazmatów - wiedzy, nie nadziei - czynu,
nie wahania - prawdziwego życia, nie wątłych, potencjalnych szans.

 

 

 

 

 

 

Tylko wtedy, gdy udawał, że mnie nie zna,
potrafił powiedzieć coś, co naprawdę mnie poruszało.
Taki już miał styl.

 

 

 

 

 

 

 

 

– Kocham jej bezbronność, jej egoizm, jej urodę i smutek. Uwielbiam jej upór, jej ciało, kocham w niej to, że nie kocha innych.
– A ja? Czy nie mam ładnego ciała? Nie zaspokajam cię?–
Jej ciało nosi w sobie tyle rozczarowań. Jestem uzależniony od tego uczucia beznadziei.

 

 

 

 

 

 

 

Samobójstwa nie popełnia się z myślą o publiczności.
Wcale nie chciałaś naprawdę się zabić,
nie chciałaś udowodnić, że tak bardzo mnie kochasz.
Zachowałaś się jak jedna z tych głupich, zwariowanych dziwek.
Jesteś beznadziejnie nudna.

 

 

 

 

 

 

 

Proszę, nie mów znów
Że musisz odejść..

 

 

 

 

 

 

Im piękniejszy świat wokół mnie tym podlej się czuję.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Czułam się jak żebrzący o towar alkoholik,
któremu zabrano ostatnią kroplę wódki. Jak nałogowiec na odwyku.

 

 

 

 

 

 

..wargi mnie bolą z niepocałowania..

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zakaz pamiętania, przy jednoczesnym lęku przed zapomnieniem – wybrałam dla siebie zdradliwą ścieżkę.

 

 

 

 

Chwila o charakterze typowo jednorazowym!

 

 

 

 

 

 

 

 

nie patrz takim tonem.

 

 

 

 

 

 

 

 

najbardziej zapamietasz tych ludzi,
ktorzy kochali cie, wtedy kiedy nie bylas tego godna.









 

 

yłeś jedyna istotą na tym pieprzonym swiecie, która mnie rozumiała.. przynajmniej tak mi się wydawało. Okłamałeś mnie, a mówileś, ze brzydzisz się tą cechą. Zaufałam Tobie, wierzyłam. Jaka ja byłam naiwna!

 

 

 

 

 

 

A przecież noc niesie ukojenie i dodaje nam sił. W obliczu jej ogromu nasze codzienne zmartwienia pierzchają jakby zawstydzone swą małością.



Głosuj (0)
czekoladowaheroina 02:42:41 14/12/2010 [Powrót] Komentuj