Zrozumiałam, że ten facet jest tylko małym człowieczkiem, drobiną, maleńkim ziarenkiem piasku na największej plaży
jaką można sobie wyobrazić...
teraz to ja jestem tą,
z którą zdradza się te idiotki myślące,
że ich kochający facet utrzymuje celibat...
Facet zazwyczaj jest ofiarą,
której pewność siebie buduje
pozorna niewinność kobiety.
Mój nowy facet narzeka, że za często pije.
Mija rok jak mnie zostawiłeś.
Nawet nie wiesz jak trudno jest dotykać inne usta.
Nigdy nie robię tego na trzeźwo...
Przez sen będzie mówił moje imię,
i wiele razy do ciebie będzie mówił moim imieniem.
Będzie pamiętał moje przyzwyczajenie, jaka byłam,
że lubiłam lody czekoladowo-waniliowe,
że wolę spać na boku lub brzuchu,
bo na plecach nie jest mi wygodnie.
Po prostu Go pragnę, nie potrzebuję.
ona piła wódkę z plastikowego kubka na ławce w parku,
on szkocką w drogim klubie, z dziwką na kolanach .
Wczoraj byłam aniołem, dzisiaj mi skrzydła obcięto.
Poznałam już , jak być dziwką, jak kraść, i pić i palić.
Od brudu nie da się uciec.
Popatrzyłam z politowaniem,
zapytałam siebie "Dlaczego jesteś dziwką?!"
Ubierałam się pospiesznie,
on parzył kawę.
"Napijesz się?"
Trzask! Stuk, stuk obcasów.
Wypił sam.
Chcę być sobą, wredną dziwką w sukni od Prady, którą każda chciałaby być, którą każdy chciałby mieć.
Zawieszam w próżni uczucia,
Nie pozwalam na orgazm emocjom
czuć smak jego skóry na czubku języka...
zasnąć...
i obudzić się rozpalona
Kuś,
całuj
i pieść.
Nie przestawaj, aż wyparuje alkohol.
Czekolada dawała jej szczęście,
alkohol wolność,
fajki spokój,
kokaina tuliła ją do snu .
Pozbyłam się alkoholu z organizmu
i dotarło do mnie, że na trzeźwo
kocham Go jeszcze mocniej.
Przy Jego ustach nawet najlepsza wódka traci swój smak.
Jak to jest, że...
wódka przestała mnie upijać,
pocałunek przestał mnie zbliżać...
Są księżniczki, które na każdym balu
gubią pantofelek, licząc że
któryś książę zechce je odnaleźć.
Kolejna pusta butelka,
kolejna pusta paczka po papierosach,
kolejna nieprzespana noc pełna pustych przemyśleń,
a Ciebie wciąż mi brak.
Mam ochotę Cię teraz uderzyć.
Wymierzyć siarczysty policzek. Jednak to nie wszystko...
Zaraz potem chcę Cię pocałować. Namiętnie, zachłannie.
przećpany, biedny chłopcze ... wybaczam Ci.
Pijemy alkohol, sięgamy po narkotyki,
by uwolnić nasze najskrytsze marzenia,
by wypuścić na świat niewypowiedziane słowa i myśli,
gdzieś z zakątka naszej świadomości...
bo bywa że na trzeźwo nie przejdzie nam to przez gardło,
nie mamy na to siły i odwagi.
znów na ciebie nawrzeszczałam,
też byłeś zły, nie piszesz.
ja też. może i bym chciała, ale ta duma...
wolę teraz pójść do moich księżniczek,
wypić naszą ulubioną wódkę
i ciesząc się z tej jedności z nimi,
biegając i przytulając się krzyczeć,
że pieprzymy miłość,
ale po chwili dużo o niej rozmawiać
i wierzyć, że nasza będzie idealna.
każdej z nas.
takie jesteśmy. złe ,zimne.
ale czasem kochamy, lubimy namiętność.
wyszło na to , że jestem jednak egocentryczką ,
egoistką, za mało słucham , a dużo wymagam ,
nie mam wstydu...
Lecz jakbyś tylko powiedział,
stanęłabym przed Tobą mówiąc , ze
nie ma wspanialszej osoby od Ciebie...
Lecz gdybyś tylko powiedział..
a kiedy nie mogę zrobić tego,
czego ode mnie żądasz, to czy to ja jestem egoistką?
Zimna suka, co?
A wiesz, że dobrze mi z tym?
Mniej boli, o tam, w środku.
Choć z dnia na dzień zastanawiam się,
czy coś tam jeszcze jest.
Istnieje taki rodzaj kobiet na świecie,
na które wystarczy spojrzeć, by wiedzieć o co chodzi.
to złe kobiety.
a one noszą subtelne koronki od Prady.